Pod pełnym deklem umieszczono mechanizm z automatycznym naciągiem ETA C07.611. To konstrukcja zbudowana na 25 kamieniach, która po pełnym dokręceniu sprężyny może nieprzerwanie pracować przez 80 godzin, czyli Powermatic 80. Wielu z Was prawdopodobnie skojarzy tę nazwę z werkiem stosowanym w o wiele tańszych Tissotach czy Certinach. Otóż wykorzystywany przez Rado mechanizm (ETA C07. Oris Divers Sixty-FiveRef: 01 733 7707 4064-07 4 20 18Mechanizm: Sellita SW 200-1, automatyczny, 38h rezerwy chodu, 28.800 A/h, datownikTarcza: czarna z żółtymi akcentami z luminowy, wskazówki z luminowąKoperta: 40×10mm, stal, szafirowe szkło, aluminiowy bezel, stalowy dekielWodoszczelność: 100mPasek: gumowy, czarny, z klamerką z trzpieniemLimitacja: —Cena: 7.490PLN Zegarek nurkowy i brąz to dla mnie połączenie idealne - w końcu brąz jest na szeroką skalę wykorzystywany w przemyśle okrętowym. Wspominam o przemyśle okrętowym, ponieważ Rado użyło stopu miedzi z aluminium (w Hyperchrome Chronograpch był to stop miedzi z cyną), a z tego właśnie metalu wykonywane są na przykład śruby do silników pracujących pod wodą. Słysząc jednak nazwę 'Rado' nie myślimy o wegliku wolframu, ale o ceramice. Ponad trzydzieści lat temu powstała kolekcja Integral, która do tej pory – moim zdaniem – opiera się zmieniającym trendom i wygląda cały czas tak samo dobrze. Integral oraz dwie kolekcje stworzone później - Ceramica i Sintra - były (i chyba nadal są) kwintesencją filozofii marki Rado. replica breitling watches Kolejny smaczek to luma - rzecz bardzo ważna w zegarkach nurkowych, jednocześnie element z którego wykonania Seiko słynie. W SPB071J1 nie zawiedziemy się poziomem świecenia, ani pod względem mocy, jak i łatwości naświetlenia tarczy dla pełnego efektu. Jasne, że jeśli spojrzeć na ofertę grupy Richemont (właściciela Baume), mały genewski producent wyraźnie odstaje od reszty brandów i, umówmy się, konkurencji takiej jak Jaeger-LeCoultre, IWC Schaffhausen, Roger Dubuis, A.Lange&Söhne czy Cartier nigdy nie dogoni. Ale też nie taka jest misja postawiona przed marką.
40 godzin) i fakt, że werku nie możemy podziwiać przez przeszklony dekiel. Tutaj producent zdecydował się na pełną stal, zdobioną głębokim grawerem, przedstawiającym trójząb na tle morskich fal. Nie mam cienia wątpliwości, że Tudor Pelagos to wybór ze wszech miar znakomity, zasadny i satysfakcjonujący. Genewska manufaktura (teraz już z nową siedzibą w Le Locle, o czym więcej TUTAJ) oferuje rewelacyjny stosunek jakości do ceny – jeden z najlepszych w branży zegarkowej, bez względu na półkę cenową. Elite 6150 to czasomierz bardzo prosty. Ale wbrew pozorom to właśnie tego typu modele najtrudniej zaprojektować. Zenith postawił na stworzoną całkowicie od nowa kopertę (WR50m), którą wykonano ze stali (w chwili obecnej dostępne są także wersje w złocie). Pod wypukłym, frontowym, szafirowym szkiełkiem z antyrefleksem, widać trzy smukłe, centralne wskazówki połączone z również wypukłą, ozdobioną szlifem słonecznym, srebrną tarczą. Po kilku tygodniach noszenia regularnie modelu Record Heritage (o dziwo w nazwie bez Chrono) polubiłem go na tyle, by subiektywnie ocenić, że to najciekawszy 'nowy' model Longinesa ostatnich miesięcy. Zegarek świetnie wygląda, ma mnóstwo klasycznego uroku i detali, a przy tym świetnie się nosi – z przyjemnością zapinałem go co rano na nadgarstku. Ciekawie, choć pewnie i kontrowersyjnie zarazem wypada dekoracja mechanizmu. Pod szafirowym deklem próżno szukać pasów genewskich, perłowania i tradycyjnych metod zdobniczych. Zamiast tego Czapek postawił na dość techniczne piaskowanie plus proste szlify na kołach. Do tego dodano termicznie niebieszczone śrubki i jednak tradycyjne, ręcznie polerowane krawędzie mostków.
Stalowe BR 05 na bransolecie wyceniono na 4 500 EUR (~19 200 PLN). W przekroju całego rynku oznacza to dolny segment (sportowych zegarków zintegrowanych), ale zdecydowanie nie niesie za sobą gorszej jakości. Zegarek jest więcej niż dobrze wykonany i wykończony. Wszystkie elementy przemyślano i idealnie spasowano, podkreślając detale wykończeniem. Równie pozytywnie jest na nadgarstku. Warto mieć w kolekcji jeden taki czasomierz, nienachlany stylistycznie, wykonany z cennego kruszcu i z całą masą tradycji. A gdybyście uznali, że w tym tekście za dużo jest o emocjach i ładnych słowach, a za mało konkretów – cóż, tak minimalistyczny zegarek to nie materiał na techniczne opisy (choć technicznie i jakościowo prawie niczego mu nie brakuje) – tu górę biorą odczucia.