kors zegarek damski

Całkiem niedawno Tissot sięgnął do swoich archiwów i znalazł w nich dosyć niepozorny projekt z lat 70., w postaci kwarcowego modelu PRX ze zintegrowaną bransoletą (z początku wypuszczonego jako Tissot Seastar). Fastrider Blackshield dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych tarczy. Oba spaja czarna, lekko połyskująca baza, zestawiona z czerwonymi lub złoto-brązowymi akcentami. Obie wersje mają swoje plusy i minusy, choć zasadnicza wada wersji testowanej – czarno-czerwonej – to czytelność. Od góry kopertę zamknięto wąskim, wypolerowanym bezelem (polerowanym również od spodniej strony, węższej niż górna krawędź), w którym zamocowano lekko wypukłe szkło z obustronnym antyrefleksem. Pod nim widać jak na dłoni klasyczną, 'portugalską' tarczę. A to, wykonane z szafiru, jest mocno wypukłe i 'robi robotę'. Po prostu wygląda świetnie i pokazuje, że Rado nie poszło tu na łatwiznę (wykorzystanie akrylu byłoby prostsze i znacząco obniżyło cenę końcową). 42mm to jak na współczesne normy rozmiar standardowy. Na nim kończą się (poza nielicznymi wyjątkami) zegarki typowo klasyczne, a zaczynają zegarki do codziennego użytku i sportowe. Mierzący dokładnie tyle Legend Diver idealnie prezentuje się na nadgarstku, a nawet - za sprawą długich uszu (włącznie z nimi mierzy 52mm), bardzo cienkiego bezela i szerokiego szkła - sprawia wrażenie większego. Czy Aquaracer 300 to fajny zegarek? Dla mnie tak. Wziąłem go do przetestowania z czystej przekory i chęci przekonania się do tego modelu. I udało się. Okazało się, że to całkiem przyjemny zegarek na co dzień. Pomimo surowości 'tool-watcha' pasuje do wszystkiego - nie razi do garnituru, choć pod mankiet nie wchodzi, dobrze wygląda przy luźnych stylizacjach, ale moim zdaniem najlepiej prezentuje się w smart casualu - dodaje smaczku.
Pod tą przydługą nazwą kryje się jeden z flagowych modeli portfolio marki – Luminor w kopercie inspirowanej wersją z roku 1950, z manufakturowym kalibrem wyposażonym w druga strefę czasową i ogromną, 10-dniową autonomią chodu. Ale po kolei... Rozwiązanie to polegało na tym, że minutowy licznik chronografu przeniesiono z małej tarczki na centralną część tarczy głównej. Zrobiono to tak, że skala sekundowa naniesiona była na zewnętrznym ringu, a minutowa na wewnętrznym, natomiast wskazówki o różnej długości (sekundowa dłuższa) swoimi grotami dotykały tylko właściwej skali. Dzięki temu znacząco polepszyła się czytelność wskazań. Wspomniany dysk zawiera 24 nazwy miejscowości, które reprezentują 24 strefy czasowe. Na początku musimy doprowadzić do sytuacji, kiedy właściwe dla lokalnego czasu miasto znajdzie się na godz. 6. Wtedy – przy pomocy koronki – ustawiamy właściwy czas. Od tej pory z tarczy – dzięki skojarzeniu miast i znajdujących się na sąsiednim dysku godzin – możemy odczytać czas w pozostałych strefach. Projekt Pilota ewoluował w historii marki i zaowocował m.in. takimi modelami, jak kultowy wśród kolekcjonerów chronograf Cairelli 'Tipo-CP2' z manualnie nakręcanym kalibrem. Zegarek ten powrócił do portfolio Zenitha jako wierna reedycja w 2016 roku. Co ciekawe, w pewnym okresie historii manufaktura z Le Locle kompletnie pomijała w swojej ofercie Piloty, aż do czasu Jean-FrédéricaDufoura. Werk ma ręcznie fazowane i polerowane powierzchnie oraz szczotkowane mostki. Brak dodatkowych zdobień nadaje mu bardziej surowego charakteru. Pracującą całość można obserwować przez przeszklony dekiel.
Pierwszy zegarek Heuera (wtedy marka nie miała jeszcze w nazwie przedrostka TAG) podpisany nazwą legendarnego, włoskiego toru wyścigowego, trafił na rynek w 1976 roku. Heuer, dzięki osobie Jacka Heuera, był wtedy oficjalnym partnerem Ferrari. Zegarek natomiast zadedykowano tytułowi mistrza świata Formuły 1, zdobytemu rok wcześniej przez Nikiego Laudę i Clay’a Regazzoni. Réplicas de Relógios Sukcesywnie czasomierz modyfikowano oraz doposażano w komplikacje pokroju tourbillona i wiecznego kalendarza, eksperymentując lekko z krzykliwym momentami designem, ciągle jednak utrzymanym w ryzach wspomnianego kanonu. W kolekcji zadebiutował tytan, z którego zrobiono bardzo specyficznie wyglądający, 45mm model z chronografem Polo Fortyfive, oparty na manufakturowym kalibrze Piageta.