Za udostępnienie miejsca do zdjęć dziękujemy Heritage Shop & Wine na Placu Zbawiciela w Warszawie. Na (+)- świetny design i vintage-look- ładnie dekorowany mechanizm- dobre wyprofilowanie- duże szkło dekla Tak jak już wspomniałem, Seiko do swoich kwarców podchodzi bardzo poważnie, a Astron – w obu wersjach – to kawał świetnego zegarka. Miłośnicy kwarcowej technologii będą zdecydowanie usatysfakcjonowani, a i gama wersji do wyboru powinna zaspokoić każdy gust. Astron GPS Solar 8x to 4 modele tytanowe, 4 w stali plus dwie limitacje. o poddaniu zegarka słynnemu testowi '1000 Hours Control' (przez około 6 tygodni kompletny zegarek poddawany jest szeregowi testów determinujących jego niezawodność, bezawaryjność i precyzyjną pracę w ekstremalnych dla danego modelu warunkach i przy kryteriach przewyższających te stawiane przez COSC). replica patek philippe watches Trudno powiedzieć na ile takie rozwiązanie jest bardziej efektywne. Jednak to posunięcie producenta można by wytłumaczyć tym, iż zastosowanie naciągu jednostronnego pozwoliło uprościć nieco konstrukcję, a przy odpowiednio większym współczynniku naciągu masy zamachowej i tak zapewniło skuteczność działania na wysokim poziomie. Największą przyjemność z noszenia Orisa Big Crown ProPilot Altimeter i śledzenia wychylającej się wskazówki wysokościomierza będą mieli piloci małych samolotów. W dużych odrzutowcach pasażerskich, gdzie ciśnienie atmosferyczne jest wyrównywane wewnątrz kabiny, zegarek nie będzie działał poprawnie. Moduł zaimplementowany do modelu Altimeter sprawdzi się także na górskich szlakach.
W wersji testowanej GS SGBH001 wyceniony jest na 25.000PLN, co plasuje go mniej więcej pośrodku oczywistej konkurencji. Trudno się oprzeć wrażeniu, że w pogoni za ładnym wyglądem zegarka, zabrakło producentowi miejsca na rozsądek i bardziej praktyczne rozwiązania. Tu firma Vacheron Constantin powinna uczyć się od Patek Philippe ponieważ ci, wypustki do podwadzania dekla umieszczają na deklu i te są na tyle duże, że bez obaw o uszkodzenie koperty można otworzyć czasomierz. Firma stosuje ebauche pochodzący od ETA i ponosi niemały nakład pracy rozszerzając funkcjonalność kalibru. To jest okay. A co robi IWC ?. W kontekście 30110, trudno to jednoznacznie rozstrzygnąć. Pewne jest, iż producent z Schaffhausen wycisnął wszystko, co tylko najlepsze. Ciężko wyrokować, co dalej stanie się z Baumatikiem w wydaniu Baume & Mercier, ale jedno wydaje się pewne: marka wróciła do gry i powszechnej branżowej świadomości zegarkiem, który powinna w swoim portfolio mieć od dawna – prostym ale w pełni funkcjonalnym i z dużą klasą. Trochę jak dobry koktajl, który nie musi mieć w sobie setki egzotycznych składników, by zostać barowym klasykiem. Mocno widoczne białe arabskie cyfry ustąpiły miejsca nieco delikatniejszym, w innym odcieniu. Zastosowano trójkątny znacznik zintegrowany z ząbkowanym bezelem, fajne, mocno wypukłe szkło oraz nowy mechanizm z elementami z krzemu i 3-dniową rezerwą chodu. Nawet paski - zwłaszcza zielony - wyglądają dobrze. Zegarek uważam za interesującą propozycję.
Napis MONACO wraz z logotypem TAG Heuer ulokowano w okolicy godz. 12. Na przeciwnym biegunie znajduje się okienko daty, zrealizowane w postaci białego dysku z czarnymi cyframi. Niestety to jeden ze słabszych o ile nie najsłabszy punkt zegarka. Mostki zdobi wreszcie cała litania wypełnionych złotą farbą grawerów, od informacji o ilości kamieni (29), po przynależność do kolekcji L.U.C. Nie mam zastrzeżeń do działania kalibru, do jego trzymania czasu i rezerwy oraz funkcjonalności (stop-sekunda, szybka korekta daty)... ani do tego, jak przekłada się na grubość – a właściwie cienkość - całego zegarka.